- Czyli w Realu znowu kryzys?
- Drużyna włożyła w spotkanie wiele wysiłku. Zaczeliśmy ten mecz biorąc na siebie ciężar spotkania, cóż Deportivo wystarczył jeden kontratak Alberto Luque, później cały czas próbowaliśmy, ale nie udało się.
A jak oceni Pan występ drużyny w meczu?
Długo utrzymywaliśmy się przy piłce, tak jak wspomniałem wyżej, wzięliśmy na siebie ciężar meczu, ale nie byliśmy w stanie przełamać obrony Deportivo, a oni, cóż przeprowadzili kontrę w ostatniej chwili i padł piękny gol. Luque strzelił bramkę godną naszego stadionu.
- Czy porażka jest niesprawiedliwa ?
Martwi, gdyż drużyna zrobiła wszystko co mogła. Nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy. Wszystko.
i znowu bez bramek...
To jest piłka nożna. Trochę to dziwne, że mając takich zawodników, strzelamy tak mało bramek w lidze, jednak konieczne, obdarzać ich zaufaniem i dalej pracować, nie tracąc spokoju.
A kto jest lepszy Owen czy Morientes?
Wczoraj obaj zrobili co mogli, gdy byli na boisku. W pierwszej połowie mieliśmy jasne sytuacje strzeleckie, w drugiej połowie Depor strasznie się cofnęło, a my wrzucaliśmy piłki niezbyt trafnie. Ale Owen i Morientes nie ponoszą za nic winy, po prostu nie byliśmy w stanie przebić się przez mur.
Co pan powie kibicom w trudnym momencie ?
Spokój przede wszystkim. Zaczęliśmy źle, ale nadchodzi czas reprezentacji. I mam nadzieje, że się pozbieramy.
Butragueño o wczorajszym meczu
Dyrektor sportowy Realu Madryt wypowiedział się na temat przegranego mecz z Deportivo.
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się