– Nie oglądałem derbów Madrytu, bo niestety miałem wtedy nasz mecz. Drugą połowę śledziłem przez telefon. Z tego co wiem, Real zagrał dobrze w pierwszej części, a potem przyszedł remis. Przynajmniej Liga pozostaje atrakcyjna, bo wiele ekip walczy o najwyższe miejsce – powiedział Iker Casillas na spotkaniu reklamowym kancelarii prawniczej.
– Cieszę się, że Keylorowi idzie dobrze, to fantastyczna informacja. Rozgrywa dobry sezon na pozycji, która stawiała w ostatnich latach trudne wymagania. Wykonuje dobrą robotę dzięki doświadczeniu i swojej grze. Oby było tak dalej, bo to będzie oznaczać, że Realowi idzie dobrze.
– Trudno jest zmienić Real Madryt na coś innego, grałem tam wiele lat, miałem wiele przeżyć i rozegrałem mnóstwo meczów. Pozostają mi jednak tylko słowa wdzięczności. Teraz znowu wracam do cieszenia się futbolem i rywalizacją. Nie da się jednak tego porównać, bo w Porto mamy nową i młodą ekipę. Real to wielkość i uniwersalizm pisane wielkimi literami.
– Benítez? Drużyna musi krok po kroku się dostosowywać. Przyszli nowi zawodnicy i stawiane im są maksymalne wymagania. Sądzę, że będzie coraz lepiej, obecna droga jest dobra.
– Konflikt Piqué i Ramosa? Znam Gerarda i Sergio, wiem, że jutro porozmawiają. Jeśli coś kogoś zabolało, wyjaśnią to sobie, tyle. To ludzie, którzy mówią o problemach wprost.
– Nie słyszałem tych opinii, że nareszcie Real gra z bramkarzem. Real zawsze ma bramkarza i wielkich zawodników. Oby Keylorowi i Casilli szło fenomenalnie. Jednak ja nie mogę każdego dnia patrzeć w przeszłość, ten etap w Madrycie to dla mnie przeszłość. Teraz to oni muszą wypełniać madridismo nadzieją. Oby Keylor dawał Realowi tyle radości, ile dawałem ja.
Casillas: Oby Keylor dawał tyle radości, ile dawałem ja
Kilka wypowiedzi Hiszpana
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się