Na wczorajszej konferencji prasowej Rafa Benítez poinformował dziennikarzy o odnowieniu kontuzji Jamesa Rodrigueza, wykluczył jego udział w derbach i oświadczył, że najprawdopodobniej nie skorzysta z niego także reprezentacja Kolumbii. Chociaż trener określił uraz jako niegroźny, MARCA donosi dzisiaj o kolejnych trzech tygodniach przerwy dla zawodnika.
W miniony czwartek, gdy drużyna odpoczywała po meczu Ligi Mistrzów, James został poddany badaniom, które miały sprawdzić, czy zdąży wyleczyć się do spotkania z Atlético. Nie przeszedł ich, a w dodatku został uderzony w rehabilitowane udo. Oznacza to wydłużenie procesu powrotu do zdrowia i wzmożenie ostrożności, by nie skomplikować już bardzo napiętej sytuacji. Nikt nie chce powtórki z poprzedniego sezonu, kiedy brakowało go przez ponad dwa miesiące.
Kolumbijczyk doznał urazu na poprzednim zgrupowaniu reprezentacji. Podczas meczu z Peru i walki o piłkę został zaatakowany nakładką, a po kilku chwilach rozmowy z fizjoterapeutami zszedł z boiska prosto do szatni. Początkowo wydawało się, że nic wielkiego się nie stało. Takie też informacje przekazywał kadrowy lekarz, twierdząc, że James opuścił murawę z ostrożności. Dopiero po powrocie do Madrytu wykonano dokładniejsze badania, które wykryły naderwanie mięśnia lewego uda. Media przewidywały, że przerwa na wyleczenie takiej kontuzji potrwa około trzech tygodni.
MARCA: James wypada na kolejne trzy tygodnie
Kiepskie informacje w sprawie urazu Kolumbijczyka
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się