REKLAMA
REKLAMA

Laso: Początek sezonu zawsze jest dla nas trudny

Wypowiedzi z konferencji prasowej
REKLAMA
REKLAMA

– Występy wszystkich zawodników w reprezentacjach były bardzo dobre. Campazzo i Nocini zakwalifikowali się na olimpiadę, a Ayón do kwalifikacji. Mačiulis również grał bardzo dobrze, podobnie pięciu Hiszpanów. Wszyscy zaliczyli znakomite występy. Wszyscy madridistas i ja osobiście, jako ich trener, czuję się bardzo dumny z tego, jak zaprezentowali się tego lata – powiedział Pablo Laso przed pierwszym meczem o Puchar Interkontynentalny. Królewscy zmierzą się z Bauru Basket.

– Hiszpanie byli wspaniali. Ich postawa na EuroBaskecie była wyśmienita, rywalizowali na bardzo dobrym poziomie od pierwszej kolejki. Rok był trudny, a oni traktowali każde spotkanie jak finał. Ma to nawet jeszcze większą wartość. Nie byłem zaskoczony liczbą minut, które spędzali wspólnie na parkiecie. Wśród pięciu podstawowych było czterech zawodników Realu Madryt i Pau. Wszyscy wykonali ogromny wysiłek, aby przyswoić to, co musieli zrobić. Wiedzieli o tym, że Pau to najważniejszy gracz. Liczę, że zagrają o Puchar Interkontynentalny w możliwie najlepszej formie. Nie mam co do tego wątpliwości ze względu na tempo rywalizacji, ale wiem, że nie jest łatwo się przestawić.

– Rudy ma się dobrze. Nasi lekarze widzieli się z nim w poniedziałek, temat kręgosłupa wygląda lepiej. Gdyby nie miał tak silnego starcia, bylibyśmy spokojniejsi. Rudy zaprezentował fantastyczne poświęcenie dla narodowej drużyny i wiemy, że podobnie robi zawsze w Realu Madryt. Bóle w kręgosłupie znikną i od pierwszej kolejki będzie gotowy na sto procent.

– Zderzenie Rudy'ego z Jankūnasem mnie zabolało (śmiech). Rudy gra dużo ciałem, jest bardzo szybki i walczy o wszystkie piłki... We wspomnianym przypadku został uderzony w plecy, ale wykluczamy groźny uraz.

– Liczę na wszystkich, nie mamy nikogo z kontuzją, która uniemożliwiłaby mu podróż czy grę. Cała dwunastka jest do dyspozycji w okolicznościach, w których przyjdzie nam rywalizować.

– Akceptujemy to, że terminarz jest bardzo wymagający. Sześciu zawodników zespołu uczestniczyło w finale EuroBasketu w minioną niedzielę, za pięć dni mają Puchar Interkontynentalny, ale potem nadchodzi Superpuchar, Liga, Euroliga... Jesteśmy świadomi, że początki sezonu są dla nas trudne.

– Zagranie o puchar w Brazylii będzie trudne, ponieważ hala jest wielka, z doskonałą atmosferą. Jesteśmy świadomi istotności, jaką niesie ze sobą Puchar Interkontynentalny w Brazylii, zwłaszcza kiedy Real Madryt został mistrzem Euroligi. Dla nas jednak też jest to ważne.

– Bauru Basket to drużyna rzucająca więcej za trzy niż za dwa, ich centrzy grają daleko od kosza, jak Hettsheimeir. Mają ekspertów, jak Alex García, Robert Day czy dwójka ich rozgrywających.

– Doceniamy okres przygotowawczy w inny sposób. Pracowaliśmy z młodymi graczami, szczególnie w tym roku, a także z nowymi, w celu ich integracji. Mieliśmy pecha z Taylorem, bowiem kontuzja uniemożliwiła mu grę, ale wierzymy, że będzie gotowy na mecz w Brazylii. Planujemy z dużym wyprzedzeniem, ale jednocześnie musimy rywalizować. Czy przyzwyczaiłem się do tego rok po roku? Nie jest idealnie, ale akceptujemy to. Zawodnicy to wiedzą.

– Mačiulis rozegrał bardzo dobry sezon w Realu Madryt. Wie, że jest bardzo doceniany przez trenera i swoich kolegów ze względu na pracę, jaką wykonuje. W każdej drużynie masz inną rolę, dla przykładu rola Llulla w Hiszpanii był odmienna od tej Mačiulisa w Litwie, tak jak w Madrycie ich role są inne. Jestem bardzo zadowolony z jego rozwoju podczas minionego sezonu. Podczas wszystkich ważnych meczów zagrał dobrze. Ne wiem, czy będzie grał więcej czy mniej w tym sezonie. Obecnie nie troszczę się o sytuacje indywidualne, ale podobała mi się robota, którą wykonał na EuroBaskecie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA