– Osiągnęliśmy bardzo trudne wyjazdowe zwycięstwo przeciwko tak skomplikowanemu rywalowi jak Athletic. To pozwala nam być szczęśliwymi i zmotywowanymi, bo dodatkowo zdobyliśmy pozycję lidera. Drużyna jest wzmocniona i wierzy w siebie – takie słowa za pomocą swojej strony internetowej przekazał Keylor Navas.
– Nie mogę żałować tego, że straciliśmy gola i skończyła się seria bez straty bramki. Dziękuję Bogu za wygraną i za to, że mogłem pomóc drużynie, kiedy byłem do tego zmuszany. Żałowałbym, gdyby gol oznaczał porażkę, ale trafiliśmy dwa razy, więc jesteśmy szczęśliwi.
– Zwycięstwo sprawia, że jestem szczęśliwy. Rekord był piękny, ale nie był moim priorytetem. Rekord to historia. To ważne liczby, ale priorytetem zawsze jest wygrana. Była szansa na pobicie wyniku byłego bramkarza Miguela Angela, ale nie udało się i nie ma czego żałować. Jeszcze będą szanse, żeby go pobić.
– 517 minut bez straty gola to interesujący wynik osiągnięty przy pomocy i pracy drużyny. Zostaje po tym ta liczba, wpisaliśmy ją do historii.
Navas: Rekord był piękny, ale nie był priorytetem
Wypowiedzi bramkarza z jego portalu
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się