Real Madryt ciągle pracuje nad nowym planem doprowadzenia do przebudowy Santiago Bernabéu, ale El Confidencial podaje, że Florentino Pérez nie chce czekać na pozwolenie i już teraz chce zmienić nazwę obiektu. Przypomnijmy, że rok temu Królewscy podpisali porozumienie z International Petroleum Investment Company. Fundusz IPIC związał się z klubem na 20 lat i zadeklarował, że przez ten czas wspomoże klub w sumie kwotą od 450 do 500 milionów euro. Głównym punktem umowy jest zmiana nazwy obiektu Los Blancos, a większość pozyskanych pieniędzy ma w zamyśle sfinansować roboty budowlane.
Internetowy dziennik podaje, że do takiej zmiany może dojść w najbliższej przyszłości, a sprawa praktycznie na pewno zostanie poruszona na sobotnim Walnym Zgromadzeniu socios. Na razie IPIC i Cepsa, która jest hiszpańską firmą wchodzącą w skład funduszu, reklamują się na stadionie czy w szatniach. Dziennikarze powtarzają za słowami samego prezesa, że o dokładnej nazwie stadionu zdecyduje IPIC. Dodano jednak, że wrogowie Florentino obawiają się, iż na początku sponsor podzieli się miejscem z Bernabéu, by w końcu zdominować całkowicie nazwę, jak ma to miejsce z Allianz Arena czy Emirates Stadium. Wiele osób jest przekonanych, że sternik Realu zdecyduje się maksymalnie wykorzystać ten potencjał i usunąć nazwisko legendarnego prezesa w całości. Dlatego wszyscy czekają na kolejne wypowiedzi Florentino w tej sprawie.
Zmiany nazwy stadionu coraz bliżej?
Informacje El Confidencial
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.