Víctor Fernández rozpoczął dzisiaj pracę jako dyrektor szkółki Realu Madryt. Nie jest to transfer z ostatniej chwili, ponieważ wszystko zostało ustalone już dwa miesiące temu. Wiadomość o jego pierwszym dniu w nowej roli nieco zagubiła się wśród doniesień dotyczących transferów. Hiszpan wcześniej był trenerem między innymi Betisu, Realu Saragossa, Porto czy Celty Vigo, a w poprzednim sezonie prowadził Deportivo La Coruńa. Aż 544 razy siedział na ławce trenerskiej w Primera División, co jest czwartym wynikiem w historii. Lepsi od niego są tylko Miguel Muńoz (608), Jabo Irureta (612) i Luis Aragonés (757). Doświadczenie jest zatem jego mocną stroną.
Teraz Víctor Fernández stanie przed nowymi wyzwaniami. Przede wszystkim jego zadaniem jest stworzenie odpowiedniego schematu pracy, który obejmie wszystkie drużyny w szkółce. Do tej pory trenerzy w canterze mieli pełną dowolność przy doborze ustawienia czy stylu gry. Nie będzie pod tym względem żadnej gwałtownej zmiany. Fernández stopniowo będzie określał linię rozwoju, której w przyszłości zespoły mają się trzymać. Ponadto Hiszpan musi zająć się szkoleniem i odpowiednim doborem trenerów zespołów młodzieżowych. Wszystko po to, aby zachować prestiż szkółki Realu Madryt. Fernández musi także czuwać nad wyszukiwaniem nowych talentów. W ostatnim czasie postawiono na graczy z odległych miejsc, a nieco zaniedbano piłkarskie „perełki” ze Wspólnoty Madrytu.
Do pracy w Valdebebas Víctor Fernández zabierze ze sobą Narcisa Julię, który jako piłkarz w latach 1991-1994 pracował pod wodzą Fernadeza, a później był jego asystentem na ławce trenerskiej Porto. Klub ciągle nie sprecyzował, co stanie się z Ramonem Martinezem, który piastował stanowisko szefa szkółki od 2009 roku. Innymi ważnymi postaciami w canterze będą Juni Calafat (szef skautingu międzynarodowego), a także Francisco Piru (szef skautingu krajowego).
Víctor Fernández rozpoczyna pracę
Hiszpan jest nowym szefem szkółki
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się