– W tamtym momencie to była dla mnie trudna zmiana, ale to było też nowe doświadczenie i radość, którą musiałem u siebie odnaleźć. Sytuacja nie była najlepsza, bo w Realu zawsze jesteś w centrum krytyki, tej pozytywnej i negatywnej. Ja musiałem wyraźnie odetchnąć. Dzisiaj jestem szczęśliwy, co chyba widać na mojej twarzy – powiedział Iker Casillas w Madrycie w czasie spotkania sponsorskiego.
– Nowy Real? Oceniam drużynę świetnie. Dobrze wzmocnili się, mają interesujących zawodników i wszystko będzie iść dobrze, nawet pomimo remisu ze Sportingiem. Już tracą te dwa punkty, ale mają sporo czasu, żeby je odrobić, nie trzeba panikować.
– Starcie z Mourinho? Na razie celem są liga, Puchar oraz Puchar Ligi, który jest najmniejszym trofeum, ale też wywołuje pozytywne emocje. Liga Mistrzów to inny cel i chcemy w Europie pokazać się z dobrej strony. Chelsea? Napięcie jest gwarantowane, widać to od losowania i dobrze o tym wiecie. Jakiś poziom emocji jest gwarantowany. Nie mamy szans z najlepszymi, ale będziemy walczyć.
– Oby jak najszybciej wyjaśniła się sytuacja De Gei. To wielki bramkarz, ale to zaczyna mu trochę szkodzić. On zasługuje na wszystko, co najlepsze.
– Finał Ligi Mistrzów? Mam nadzieję, że Porto zagra w finale na San Siro z Realem Madryt.
Casillas: Mam nadzieję na finał przeciwko Realowi
Hiszpan pojawił się w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się