Sport informuje, że w kolejnym sezonie sędziowanie jest uznawane przez Barcelonę za przynajmniej podejrzane, ale w tym roku dochodzi dodatkowy czynnik: w trzech z czterech dotychczas rozegranych spotkań arbitrami na spotkania Blaugrany byli sędziowie zamieszkujący we Wspólnocie Autonomicznej Madrytu, dokładnie Carballo, Del Cerro Grande i Latre. Tylko w pierwszym meczu z Athletikiem arbitrem był Gónzalez González ze Wspólnoty Kastylii i León. Do każdego z tych trzech pierwszych sędziów Katalończycy mieli spore zastrzeżenia, a największe wzburzenie wywołał Latre, który, według katalońskich mediów, nie podyktował dwóch oczywistych karnych w starciu z Malagą.
Dziennik pyta więc: „Patrząc na to, co znaczy Barça w Katalonii i na obecną sytuację polityczną, czy to logiczne, że z czterech pierwszych nominacji sędziowskich na ten sezon aż trzy dotyczyły sędziów rezydentów ze Wspólnoty Madrytu? Czy to przypadek? Być może. Jednak kibica Barcelony tyle przypadków zaczyna już niepokoić”.
Sport: Barça zaniepokojna „madryckimi” sędziami
Doniesienia z Katalonii
REKLAMA
Komentarze (154)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się