– Nie spodziewaliśmy się, że po 2 minutach będziemy przegrywać. To był dla nas pierwszy kamień przywiązany do szyi. Kolejnym było drugie trafienie po nieistniejącym faulu. Akcja Rubena mogła przywrócić nas do meczu, ale Keylor wyjął piłkę. W drugiej połowie zaraz po wyjściu trzeci gol i po tym mecz był rozstrzygnięty – powiedział po spotkaniu Pepe Mel, trener Betisu.
– Pierwszy gol to ich zasługa i nasz błąd, daliśmy spokojnie dośrodkować Jamesowi, a Bale sam wbiegł na piłkę. Musimy nad tym popracować i przyjrzeć się takim sytuacjom, bo nie zawsze będziemy grać z Realem, ale w tej Lidze będą nas za to karać. Ułatwialiśmy im zadanie, trzeba mocno popracować. Przeciwko Villarrealowi byliśmy lepsi, ale tam błąd kosztował nas bramkę Soldado. Dzisiaj Real był wyraźnie lepszy, ale jeśli ułatwiasz im grę, to wszystko się wali.
Mel: Nie było faulu przed drugą bramką
Trener Betisu przyznaje jednak, że Real był lepszy
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się