REKLAMA
REKLAMA

Abelardo: Możliwe, że wygralibyśmy z Realem jeden mecz na sto

Konferencja szkoleniowca Sportingu Gijón
REKLAMA
REKLAMA

– Rozpoczęcie ligowych zmagań meczem z rywalem takim jak Real Madryt jedynie uwydatnia nasz awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, ponieważ to obok Barcelony najlepszy klub świata – powiedział na konferencji poprzedzającej starcie Królewskich ze Sportingiem szkoleniowiec gospodarzy, Abelardo Fernández.

– Mając na uwadze różnice w potencjale obu zespołów, prawdopodobnym jest, że na sto meczów z nimi wygralibyśmy jeden, jednak zrobimy wszystko, by ta chwila przydarzyła się właśnie w niedzielę. Technicznie są od nas lepsi, jednak pod względem chęci i wiary już tak nie jest. Wiemy jednak, że to nie ten czynnik jest decydujący w odnoszeniu zwycięstw.

– Real Madryt ma zabójczą drużynę. Zachowując skuteczność, są w stanie wyrządzić ci wielką krzywdę. Aby ich zneutralizować, będziemy potrzebowali jak najdłużej utrzymywać się przy piłce.

– Nie będę faworyzował zawodników, którzy brali udział w sezonie zakończonym awansem, jednak biorąc pod uwagę fakt, że z trzech nowych nabytków zagrać może tylko Sanabria, drużyna będzie przypominać zestawieniem tę sprzed wejścia do Primera División. Wystąpią ci, którzy będą do tego najlepiej predysponowani.

– Nasz cel jest oczywisty, tak jak w przypadku walczącego zawsze o mistrzostwo Realu. Chcemy się utrzymać. Być może moi zawodnicy będą nieco poddenerwowani, jednak nie wynika to aż tak z faktu, że przeciwnikiem będą Królewscy, lecz z ogólnego braku ogrania w najwyższej klasie rozgrywkowej.

– Jestem pewien, że kibice będą nas wspierać. Nasz przeciwnik także zostanie godnie powitany. Jeśli na stadionie będzie słychać gwizdy, to dlatego, że fani chcą naszego zwycięstwa.

– Jestem bardzo zadowolony z kształtu kadry, w pełni poświęcam się dla dobra moich piłkarzy. Pokażemy ten sam pazur i zawziętość, z których byliśmy znani w Segundzie.

– Zatrudnienie Mascarella, Sanabrii i Halilovicia to nasz niewątpliwy sukces. Należy podziękować Barcelonie za to, że chciała, by to właśnie u nas zakotwiczył Alen. To gracz, który doda nam jakości, szybkości i dużo wniesie w grę zespołu.

– Nowa umowa Pepego? To piłkarz ze światowego topu, ponieważ bycie podstawowym obrońcą przez tyle sezonów w takiej drużynie nie jest niczym łatwym.

Ostatnie aktualności

Matador Jesé

Kanaryjczyk będzie drugim napastnikiem Beniteza

35
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA