Świeży, wypoczęty i z naładowanymi bateriami. W takim stanie Toni Kroos podchodzi do nowego sezonu po wyczerpującym roku, w którym rozegrał praktycznie wszystkie mecze w klubie i kadrze od początku do końca. Niemiec jednak odpoczął na wakacjach, przepracował normalny okres przygotowawczy i jego nogi mają być gotowe do kolejnej podróży z Realem Madryt.
MARCA określa, że Niemiec startuje z zerowego kilometra. Chodzi o to, że w poprzednim sezonie pomocnik, według danych dziennika, przebiegł w Lidze w białej koszulce 352,96 kilometra, średnio 9,80 na mecz. Drugiemu Cristiano zmierzono 302,8 kilometra, a trzeciemu Marcelo 301,27. Reszta kolegów nie przekroczyła granicy 300 kilometrów i nawet nie zbliżyła się do meczowej średniej, jaką zanotował Kroos. Drugi pod tym względem James przebiegał 9,37 kilometra na spotkanie.
Benítez nie chce, żeby w tym sezonie pomocnik zanotował aż takie liczby. Wszyscy widzieli, że za duże obciążenie meczowe doprowadziło w ostatnim roku do zmęczenia i wpłynęło na postawę zawodnika na boisku. Jednak to nie oznacza też, że Kroos przestanie grać czy będzie najczęściej zmienianym piłkarzem. Trener chce, żeby to reszta drużyny bardziej wspierała Niemca i oszczędzała jego kilometry, chodzi tu szczególnie o pracę w defensywie. Do tego dojdą oczywiście rotacje. Tym razem na kluczowy moment sezonu Kroos ma być gotowy pod każdym względem. To ważny punkt dla Beniteza, bo Niemiec to jeden z filarów obecnej drużyny.
Wypoczęty Kroos
To jeden z najważniejszych punktów dla Beniteza
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się