Eero Markkanen przychodził do Castilli, aby wzmocnić siłę ataku. Stało się jednak inaczej. Fin nie trafiał zbyt często do siatki rywali, dlatego z czasem stracił miejsce w składzie. Do tego doznał kontuzji, która wykluczyła go ze znacznej części poprzedniego sezonu. Teraz Eero stawił się na okresie przygotowawczym mając… osiemnaście kilogramów nadwagi. Było to widać trakcie meczów towarzyskich, chociaż przez 197 centymetrów wzrostu na pierwszy rzut oka niewidoczna była prawdziwa skala problemu. Obecnie Fin pracuje nad sobą i strzelił nawet gola w spotkaniu z Gimnasticą Segoviana, ale waga znacznie przekraczająca sto kilogramów utrudnia mu rywalizację o miejsce w składzie.
Osiemnaście kilogramów nadwagi Markkanena
Fin daleki od formy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.