REKLAMA
REKLAMA

Diabelski młyn w ataku

Analiza Marki
REKLAMA
REKLAMA

Ekspert dziennika MARCA, Enrique Ortego, przeanalizował grę napastników Królewskich. W ostatnim meczu tournée po Azji i Australii, gra Realu w ataku pozostawiła po sobie dużo lepsze wrażenie, niż w pierwszym spotkaniu z Romą. Głównym powodem tej sytuacji była uporządkowana gra Milanu w defensywie, co skutkowało dużą wymiennością pozycji we wszystkich formacjach – pomysł ten Rafa Benítez przeniósł z gry obronnej.

Lucas Vázquez grał na pozycji lewego skrzydłowego.
Wielki test młodego zawodnika na pozycji mediapunty – zagrał pierwszy mecz w podstawowym składzie. Pilnował swojej pozycji najbardziej z trzech występujących z nim w formacji pomocników. Bardzo dobrze pracował zarówno w ataku, jak i w obronie. Z piłką przy nodze porusza się bez kompleksów względem rywali, umożliwia pressing oraz daje duże możliwości w zagrywaniu podań prostopadłych. Ze względu na swój styl, przypominający wymarły gatunek skrzydłowych, Lucas Vázquez ma spore szanse na pozostanie w składzie.

Jeśli Cristiano gra jako wysunięty napastnik, nie pomaga w grze obronnej na skrzydle.
Ze względu na wymienność pozycji między atakującymi, zespół nabył powtarzalne nawyki ofensywne. Cristiano zazwyczaj przedziera się lewą flanką, lecz gdy zajmuje pozycję jednego z napastników, nie wraca się na pozycję wyjściową. Wtedy drugi z atakujących (Benzema, Jesé lub Bale) przesuwa się ze środka na lewe skrzydło, aby stworzyć formację 1-4-4-2, którą zespół stosuje, gdy broni.

Równowaga między środkowymi pomocnikami a bocznymi obrońcami.
W czterech rozegranych meczach towarzyskich, Rafa Benítez przemieszczał środkowych pomocników na skrzydła. Nie jest przypadkiem, że Kroos, Modrić i Casemiro, czyli najczęściej grający zawodnicy na tej pozycji, przechodzili na prawą lub lewą stronę boiska. Podczas spotkania z Milanem, Casemiro przeniósł się na prawe skrzydło, a Modrić na lewe. Dlaczego? Ponieważ na pozycji prawego obrońcy grał Danilo, który jest usposobiony ofensywnie. Jego rodak ze środka pola za każdym razem pilnował pozycji, gdy Danilo podłączał się do ataku. Po drugiej stronie Modrić pilnował lewej flanki, podczas gdy Arbeloa pilnował swojej pozycji w defensywie i rzadko przekraczał linię środkową boiska.

Inicjatywa zawodników teoretycznie rezerwowych.
Jak podczas meczu z Manchesterem City, zespół nie traci jakości po wejściu zmienników. W końcówce starcia z Milanem, Real niejednokrotnie nękał obronę rywala. Kluczowe w tym przypadku było wejście Marcelo. Jego obecność gwarantowała pressing na połowie przeciwnika, której tak brakowało, gdy siedział na ławce. Na dzień dzisiejszy Brazylijczyk jest nie do zastąpienia.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (100)

REKLAMA