REKLAMA
REKLAMA

Rivers odchodzi z Realu Madryt

Klub nie przedłużył kontraktu koszykarza
REKLAMA
REKLAMA

Kelvin Creswell Rivers po zaledwie jednym sezonie kończy przygodę z Realem Madryt. Umowa skrzydłowego obowiązywała do 30 czerwca i klub pracował nad jej przedłużeniem. Hiszpańska prasa informowała, że zawodnikiem zainteresowane były Olympiakos i Barcelona. Amerykanin miał odrzucić oferty obu klubów i zdecydować się na pozostanie w Madrycie. Wstępne porozumienie zostało już zawarte, lecz żadna ze stron nie złożyła podpisu pod nową umową. Wszystko wskazuje na to, że już do tego nie dojdzie.

Klub usunął Riversa ze składu wyświetlanego na oficjalnej stronie internetowej, dając do zrozumienia, że zaniechał starania o przedłużenie jego kontraktu. Winne takiemu zwrotowi akcji jest zamieszanie z paszportami. Obywatelstwo Gwinei Bissau, posiadane przez Amerykanina, najpewniej nie zostanie uznane przez Najwyższą Radę Sportu, stąd będzie on traktowany w hiszpańskich rozgrywkach jako obcokrajowiec. Madryt nie może sobie pozwolić na zatrzymanie gracza, bowiem miejsca dla obcokrajowców przeznaczone są dla Gustava Ayona i Treya Thompkinsa.

Dziennik AS jest przekonany, że madrycki klub osiągnął już porozumienie z Jefferym Taylorem, byłym graczem Charlotte Hornets. Dwudziestosześcioletni skrzydłowy posiada szwedzkie obywatelstwo, dzięki czemu spełnia najważniejszy wymóg stawiany przez Real Madryt. Koszykarz ma podpisać roczną umowę i zająć miejsce Riversa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA