Isco do Benzemy, Benzema do Isco… MARCA podaje, że Hiszpan i Francuz to w pierwszych dniach pracy w Australii najmocniej wyróżniająca się para. Dziennik stwierdza, że to dwaj świetni zawodnicy, którzy doskonale się rozumieją i gdy tylko połączą się przez podanie, to tworzą fantastyczne rzeczy. To jednak też problem dla Beniteza, który za plecami napastnika chciałby ustawiać Bale'a.
Na wczorajszym treningu Benzema i Isco zagrali w jednej drużynie i byli zdecydowanie najlepsi na boisku. Obaj strzelali bramki po swoich podaniach i co chwila cieszyli się z udanych akcji. Już w meczu z Romą pokazali, że świetnie współpracują, a najlepsze minuty zespół rozegrał zgodnie z wytyczanym przez tę dwójkę rytmem.
MARCA analizuje, że Hiszpan będzie mieć jednak problem z grą, bo nowy trener myśli o wstawieniu Bale'a na pozycję mediapunty, a wokół niego największe szanse na grę mają James, Kroos czy Modrić, nie wspominając o Cristiano. W kolejnym roku Isco znowu będzie musiał udowadniać, że zasługuje na miejsce w podstawowym składzie. Zapewne obejrzymy mecze z Benzemą i Hiszpanem w składzie, ale ta dwójka nie osiągnie raczej nigdy takich statusów, jak Cristiano czy Bale.
W oddzielnym artykule gazeta poświęca uwagę statusowi Benzemy. Niektóre media twierdziły, że Benítez woli inny typ napastnika i dlatego Francuz pożegna się z Realem. MARCA z kolei informuje, że nowy trener preferuje inny typ napastnika, ale dlatego też zmieni grę Karima. Od nowego sezonu Benzema ma grać więcej jako środkowy napastnik. Atakujący zachowa pewnie niektóre nawyki i będzie na przykład wspierać Cristiano, ale już w Australii szkoleniowcy pracowali z Francuzem nad różnymi uderzeniami i zachowaniami w polu karnym. Wiele wskazuje na to, że teraz Karim będzie dużo częściej finalizował akcje niż dogrywał piłki partnerom.
Benzema i Isco czarują, ale czy będą mogli grać razem?
Główny artykuł z Marki
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się