MARCA w poniedziałkowym wydaniu analizuje, że obsesją Rafy Beniteza na początku przygotowań jest poprawienie defensywy Królewskich. Hiszpan przygotowuje piłkarzom treningi taktyczne, które mają poprawić ich zachowania indywidualne i drużynowe. Największy nacisk nowy sztab kładzie na odległość między liniami obrony i pomocy. Zawodnicy z tych formacji mają grać blisko siebie. Trener wpaja zawodnikom, że nie może to być odległość większa niż 10 metrów. Taki dystans ma być optymalny do zamykania przestrzeni i odbierania piłki rywalowi.
Przed rozpoczęciem pracy na murawie Benítez wnikliwie przeanalizował grę zespołu Ancelottiego i stwierdził, że jednym z głównych problemów była defensywa. Dlatego nowy sztab szkoleniowy tak bardzo skupia się na współpracowaniu w obronie, a zawodnicy w trakcie treningów noszą urządzenia z wbudowanym GPS, który pokazuje ich pozycje i odległości od kolegów. Do tego wszystkiego dochodzą rozmowy grupowe i indywidualne, które mają pomóc zrozumieć graczom zamysły szkoleniowców.
Królewscy mają poruszać się jako cały zespół i jak najrzadziej się rozrywać. W poprzednim sezonie często do tego dochodziło ze względu na charakterystykę BBC. Teraz zespół ma bronić nie tylko bliżej siebie, ale także wyżej, żeby po odbiorze napędzać ataki.
Prawo 10 metrów
MARCA o defensywie Królewskich
REKLAMA
Komentarze (74)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się