Joan Collet, prezes Espanyolu, zapewnił, że nie było żadnej oferty ze strony Realu Madryt za Kiko Casillę, ani agent samego zawodnika nie kontaktował się w tej sprawie z barcelońskim klubem. Collet wyraził swoje zdenerwowanie zarówno z powodu tych informacji, jaki i z kwoty, którą Real Madryt miałby zaoferować Espanylowi: 3 miliony euro.
– Wszystko to kłamstwa. Nie ma nic. Osłupiałem, jestem zaskoczony. W ostatnich dniach dużo rozmawiałem z José Ángelem Sánchezem i owszem, zapytał mnie, ale nie usiedliśmy do negocjacji. Nie wiem, co wydarzy się jutro, ale na tę chwilę nie ma nic i nie będzie za takie pieniądze, o których simę mówi – wyjawił Collet.
– Ten zawodnik był reprezentantem kraju i ponownie nim będzie. Najpierw musi wpłynąć oferta, później trzeba się dowiedzieć, czy piłkarz chce odejść, a na koniec musimy porozmawiać z trenerami. Rozmowy o takich kwotach za niego wkurzają. Nie wiem, skąd to się wzięło.
– Czy Real wykorzystuje Casillę do wywarcia presji na Manchesterze United? Tego nie wiem. Nie wiem, czy Real Madryt coś powiedział. Nie podoba mi się to. Pogrywają z wieloma uczuciami i z piłkarzem. Bardzo boli mnie to, że wykorzystuje się jego nazwisko – zakończył włodarz Espanyolu.
Collet: Casilla do Realu? To kłamstwa
Prezes Espanyolu ucina plotki
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się