Tą kwestię można debatować, ale to, co się dzieje na prawdę wygląda nieco inaczej. Raúl mimo słabej formy znowu grał od początku spotkania. "Siódemkę" bronią także fani na Bernabéu, którzy jakoś wybaczyli mu wczoraj zmarnowanie dwóch znakomitych okazji do strzelenia gola. Dopiero w 68 minucie kapitana Realu zastąpił Owen. Nie wpłynęło to akurat na wynik spotkania.
Raúl znowu zagrał bardzo słabo, ale mimo wszystko otrzymał owację, gdy schodził z murawy. Warto wspomnieć, że miał sporo okazji do podwyższenia z rezultatu. Jedna np. miała miejsce po Ronaldo, inna zaistniała, gdy piłkę w pole karne zagrywał Figo. Znowu brakowało skuteczności.
Morientes, przyjaciel Raúla jako ostatni wszedł na boisko. Również i Moro otrzymał owację od widownie zgromadzonej na Bernabeu.
Owacje przeplatały się jednak z rozczarowaniem. Dobre akcje Figo i Zidane'a nie były wykańczane.
Fani bronią
Raúl gra dalej słabo, ale fani go bronią.
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się