Znowu skromny sukces, ale wszystko po kolei. Mecz rozpoczął się minutą ciszy, ku czci zmarłego w tym tygodniu dziennikarza Matíasa Pratsa. Pierwszy ruszył Real i już niedługo pod bramką Alvaro Núñez było gorąco. Bramkarz gości tym razem sobie jednak poradził.
Figo jak i Zidane pożegnali się już z reprezentacyjną karierą. Można powiedzieć, że to właśnie rzutowało na ich dzisiejszą postawę, bo zagrali ze świeżością, a zwłaszcza Zizou . Francuz i Portugalczyk skutecznie zagrywali piłki w pole karne, jednak niestety brakowało wykończenia. Trzeba powiedzieć, że Zizou grał dobrze i stwarzał zagrożenie dla obrony Numancii, jednak Figo z kolei czegoś brakowało. Zawodził Ronaldo, a krytykowany Raúl zagrał tak, jak zdążył wszystkich do tego przyzwyczaić przez ostatnie miesiące. Numancia wcale nie zamierzała tanio sprzedać skóry. Kiedy mecz robił się ciekawczy padła właśnie pierwsza i jak się okazało jedyna bramka tego pojedynku. David Beckham nieco w stylu Carlosa posłał piłkę do bramki z rzutu wolnego. Był to piąty gol Anglika w barwach Realu i trzeba przyznać, że piłka była uderzona całkiem efektownie. Na tym się skończyło. Ronaldo był dziś nieskuteczny, a Raúl szukał bezskutecznie szans na pokonanie bramkarza gości. Piłkarze Numancii do końca najwyraźniej wierzyli, że są w stanie nie przegrać na Bernabéu, ale zbyt wielu okazji pod bramką Realu nie stworzyli. Z drugiej strony mogli zepsuć fanom blancos humory.
Przed meczem wiele mówiło się o tym, co w Realu nie miało już dawno miejsca, czyli o rotacji. Jak można było się jednak spodziewać w ataku mecz rozczpoczęli Raúl i Ronaldo. W końcu na boisku pojawili się Owen, Guti i Morientes. Anglik zmienił Raúla, a Moro zajął miejsce Ronaldo. Niewiele to wniosło do gry Realu, bo drużyna dalej popełniała błędy i nie było ich mało.
Real ma na koncie 6 punktów i w końcu udało się mu wygrać dwa pierwsze mecze ligowe, a nie mógł tego uczynić od pięciu lat. Trzeba jednak poprawić wiele aspektów gry, żeby móc cokolwiek wygrać w tym sezonie.
Skład Realu Madryt:
Casillas; Míchel Salgado, Pavón (Guti, m.54), Raúl Bravo, Roberto Carlos; Beckham, Helguera; Figo, Raúl (Owen, m.68), Zidane; y Ronaldo (Morientes, m.80).
Skład Numancii:
Alavaro Núñez; Pignol, Ochoa, Molina, Graff; Velasco (Miguel Angel Núñez, m.66), Ros, Palacios (Merino, m.77), Kiassos (Lee Chun So, m.54); Tevenet y Pineda.
Gole:
Beckham; 17 minuta
Sędzia:
Alfonso Pérez Burrull
Mecz obejrzało 70 tys. widzów.
Real Madryt - Numancia 1:0
Znowu skromny sukces, ale wszystko po kolei. Mecz rozpoczął się...
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się