– Jestem bardzo usatysfakcjonowany tym, co osiągnąłem z moją drużyną, ponieważ pomimo różnych sytuacji, które przeżyłem w ciągu sezonu, zawsze grałem na bardzo dobrym poziomie, przede wszystkim w najważniejszych momentach i meczach, które były dla zespołu istotne. Czuję się zadowolony z czterech tytułów, ich zdobycie było kluczowe. Był to bardzo dobry sezon, teraz chciałbym udać się na wakacje i kontynuować rozwój – przyznał Gustavo Ayón w wywiadzie dla portalu PanamericanWorld.
– Prawdą jest, że był to bardzo trudny sezon, nie czułem się dobrze pod względem psychicznym. Miałem wiele wzlotów i upadków, kilka kłopotów emocjonalnych, ale dzięki Bogu sytuacje te ułożyły się dobrze. Uważam, że na początku wpływ na to miała zmiana z NBA, a ponadto pojawienie się w mieście, które, choć już w nim gościłem, było inne. Okoliczności były inne i presja była inna, ponieważ pozyskano mnie jako ważnego zawodnika jednego z najlepszych klubów na świecie. Było trudno, ale ostatecznie była to też motywacja do ciągłego doskonalenia się. Pozostał mi jeszcze rok umowy z Realem Madryt i jedyne, o czym myślę, to kontynuowanie codziennego rozwoju.
– Nie zagram na Igrzyskach Panamerykańskich z jednego powodu. Miałem bardzo długi sezon, w którym rozegrałem osiemdziesiąt dwa mecze na wysokim poziomie, z ogromnym wysiłkiem i wieloma minutami spędzonymi na parkiecie. Przez dziesięć i pół miesiąca byłem poza domem, z dala od mojej rodziny. Dlatego właśnie zdecydowałem się na odpuszczenie turnieju w Toronto. Byłoby to zupełnie nieodpowiedzialne z mojej strony względem mojego syna, więc nie zamierzam o tym z nikim dyskutować. Co więcej, uważam za coś normalnego, że człowiek potrzebuje odpoczynku mentalnego i fizycznego. Nie mogę zaprezentować się z reprezentacją w takim stanie, ponieważ byłby to brak szacunku dla moich kolegów.
Ayón: Sezon był bardzo trudny, nie czułem się dobrze
Wywiad z koszykarzem
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się