Kiedy w poniedziałek Josep Maria Bartomeu rozpoczynał swoją kampanię w wyborach na prezesa Barcelony, powiedział, że jedną z podstaw jego programu będzie transfer hiszpańskiego pomocnika grającego w hiszpańskim klubie. Dziennikarze spekulacje zaczęli od takich nazwisk, jak Koke, Iborra czy Parejo i doszli w końcu do Isco.
Gracz Realu pod koniec sezonu nie ukrywał, że nie jest zadowolony z braku miejsca w podstawowym składzie Królewskich. Taki transfer miałby być dla niego nową szansą w innym wielkim klubie, a dla Barcelony okazją na zadanie ogromnego ciosu Królewskim. Ten temat podsycają plotki z przeszłości, które określały Isco mianem wielkiego barcelonisty. Na razie jednak można tylko czekać na nazwisko, jakie poda Bartomeu. Ostatni sternik Barcelony zapowiedział, że potencjalny transfer ujawni około tydzień przed wyborami, które zaplanowano na 18 lipca. W środę zapytany o to czy jego gwiazdą będzie Isco działacz tylko się roześmiał i rzucił, że na razie nie rozmawia o nazwiskach.
Isco transferową bombą Bartomeu?
Spekulacje dziennikarzy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.