REKLAMA
REKLAMA

Llull: Niektóre plotki zaskakują nawet mnie

Koszykarz o odejściu do NBA
REKLAMA
REKLAMA

– Zawsze to mówię. Jestem bardzo szczęśliwy, wciąż mam ważny kontrakt, a tym, co teraz zajmuje myśli wszystkich nas, jest przygotowanie do środowego meczu, próba wygrania w Palau i zdobycia ligowego tytułu, aby zakończyć historyczny sezon. Będzie to bardzo trudne – stwierdził Sergio Llull, zapytany przed meczem z Barceloną o plotki odnośnie jego odejścia do NBA.

– Decyzja nie zależy od tego, czy zakończymy z tytułem, czy nie. Jest dużo plotek, niektóre z nich zaskakują nawet mnie. Obecnie jestem skupiony, podobnie jak moi koledzy i moi trenerzy, na wygraniu środowego meczu i nie pozwoleniu Barcy na podniesienie się.

– Oczekujemy, że Barça zagra dużo twardziej, przede wszystkim w obronie. Spodziewamy się, że przed własną publicznością urośnie w siłę, przegrała tam w tym sezonie bardzo mało meczów. Wiemy, że nie będzie łatwo, ponieważ rywale czują się tam bardzo komfortowo. Postaramy się zagrać po swojemu, kontynuować to, co robiliśmy dotychczas, i postarać się wygrać, aby zakończyć tę serię.

– Grasz w Realu Madryt, rozgrywasz klasyk przeciwko Barcie. Bardziej od presji odczuwasz odpowiedzialność za to, aby zagrać dobrze i postarać się o zwycięstwo, które pozwoli zdobyć tytuł. Chcemy tego wszyscy.

– Czuję się dobrze, pewnie. Ostatnio przytrafiła się moja kolej do bycia skutecznym, ale myślę, że wszyscy wykonujemy znakomitą robotę. Każdy z nas daje coś od siebie, abyśmy osiągali tak ważne zwycięstwa. Ostatecznie wygrywamy wspólnie.

– Houston mają do mnie prawa i to wszystko. Jak mówiłem wcześniej, teraz jestem skoncentrowany tylko na środowym meczu i zwycięstwie w Lidze Endesa.

– Znamy się bardzo dobrze, ale zawsze możemy czymś zaskoczyć, zarówno oni, jak i my. Należy być na to przygotowanym i dobrze rozpocząć spotkanie, aby rywale zaskoczyli nas w jak najmniejszym stopniu.

– Jest to sezon historyczny, piękny, ale chcemy go jeszcze wykończyć i osiągnąć to, co jest niemal niepowtarzalne. Drużyna jest bardzo zmotywowana, aby zdobyć tytuł, którego nam brakuje.

– Bycie MVP nie spędza mi snu z powiek. Uważam, że mamy w tym zespole znakomitych zawodników i każdy z nas może zdobyć ten tytuł. Mowa o nagrodach indywidualnych, które są drugorzędne. Najważniejsze jest zdobycie tego tytułu i wygranie Ligi Endesa.

– Obecnie jestem skoncentrowany i spokojny. Chcę wygrać ligę z moimi kolegami. To wszystko, nic więcej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA