– Było to dla nas trudne spotkanie. Widząc wynik nie doceni się jego wartości. Zagraliśmy dość solidnie w obronie i to dało nam ostateczne zwycięstwo – powiedział Gustavo Ayón po drugim finałowym meczu przeciwko Barcelonie.
– Czuję się dobrze, dni odpoczynku wpłynęły dobrze na odzyskanie sił. Należy teraz myśleć tylko o kolejnym meczu. Jestem pewny, że również będzie bardzo trudne.
– Wygraliśmy następne spotkanie, ale brakuje jeszcze jednego, aby wznieść puchar. Wygranie większą czy mniejszą liczbą punktów nie powinno odciągać nas od celu. Przed nami trudne starcie w środę. Należy pracować, aby także je wygrać.
– Mówienie o jednym zawodniku prowadzi donikąd. W drużynie to, co robimy wspólnie, prowadzi nas do zwycięstwa bądź porażki. Nie ma to żadnego związku z centrem czy rozgrywającym.
– Podczas finałów nie widzi się tego zbyt często. Oprócz tego, że musieliśmy być skoncentrowani, należało utrzymać równą intensywność przez czterdzieści minut, bez patrzenia na tablicę wyników.
Ayón: Wspólna praca prowadzi nas do zwycięstw
Meksykanin po meczu z Barcą
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się