Meczu nie ma co opisywać, bo każdy zna wynik i postawe Polaków, jednak trzeba podkreślić, że Beckham nawet na prawej stronie grał słabo. Nie pokazał nic szczególnego. Co prawda dośrodkował kilka razy z gry i z rzutów rożnych, zaliczył także piękną asystę przy pierwszej bramce strzelonej przez Defoe, ale jednak nie był to ten Beckham, na którego czekamy. Co innego Michel Owen, który naprawde stara się, żeby Camacho zwrócił na niego uwagę - Michel przyczynił się do błędu Arka Głowackiego, który przypomnijmy był zdobywcą samobójczej bramki w 58 minucie gry. Prawdopodobnie gdyby nie Arek, bramkę zdobyłby Owen.
Podsumowując postawę Królewskich w meczu Polska - Anglia trzeba przyznać, że David nadal nie może sie odnaleźć na boisku, a Owen pracuje i stara się, żeby naprawdę nazywano go galaktycznym.
Beckham i Owen - jednak lepsi od Polaków
Dziś o godzinie 20:30 reprezentacja Anglii w składzie z Beckhamem i Owenem grała z naszą narodową reprezentacją.
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się