Valencia Basket Club nie zgodził się z decyzją Komitetu Apelacyjnego i skieruje sprawę udziału Marcusa Slaughtera w trzecim półfinałowym meczu Ligi Endesa do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu (TAD). Klub walczy o to, aby występ Amerykanina zakwalifikować jako złamanie przepisów.
Marcus Slaughter wystąpił w trzecim spotkaniu serii, choć jego nazwisko nie znalazło się w protokole meczowym. Błędu dopuścił się jeden z członków stolika sędziowskiego, a przy zatwierdzeniu protokołu pomyłki nie wychwycił trener madryckiego składu, Pablo Laso.
Valencia odwoła się do Trybunału Arbitrażowego
Klub nie zamierza się poddać
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się