Valencia Basket Club złożył oficjalny protest ze względu na występ Marcusa Slaughtera w trzecim meczu półfinałowej serii Ligi Endesa. Szkoleniowiec zespołu, Carles Duran, opisał tę sytuację na konferencji prasowej następująco: „Złożyliśmy zażalenie, ponieważ Slaughter zagrał pomimo tego, że nie był zgłoszony”. Real Madryt dostarczył wszystkie niezbędne dokumenty i karty zawodników, także Slaughtera, więc utrzymywał, że błąd leżał po stronie komisarza meczu.
Liga Endesa wystosowała po północy komunikat, w którym wyjaśniła całe zamieszanie. „Wystąpił ludzki błąd w redakcji protokołu meczowego przez stolik sędziowski, który zamiast Marcusa Slaughtera umieścił w nim innego zawodnika. Po wykryciu pomyłki, główny arbiter spotkania poinformował o niej w przerwie oba zespoły. Błąd został naprawiony przez rozpoczęciem trzeciej kwarty spotkania.”
Slaughter zagrał nielegalnie?
Kolejna, po sędziowaniu, kontrowersja wtorkowego meczu
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się