– Decydująca była skuteczność rywali w rzutach za trzy, ponieważ dała im dużo komfortu w wyrównanych sytuacjach. Było to dla nas trudne spotkanie, jeżeli mowa o energii. Baskonia wykazała się większą energię i większym pragnieniem od nas, bowiem wygrana była dla nich bardzo istotna w kontekście awansu do play-offów – przyznał Pablo Laso pod porażce z Laboral Kutxa.
– Nie uważam, aby zespół był rozluźniony. Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudne spotkanie, podobnie jak rok temu po Mediolanie i jeszcze wcześniej po Londynie. Mamy zawodników, którzy zakończyli weekend poobijani, jak Llull, Reyes czy Ayón. Spotkanie 33. kolejki ma takie samo znaczenie, jak to z pierwszej.
– Podczas drugiej połowy drużyna powalczyła, dzięki czemu się zbliżyliśmy. Wykonywaliśmy rzuty z komfortowych pozycji i zmniejszyliśmy straty do trzech czy czterech punktów. Zespół zareagował bardzo dobrze i niech nikt nie wątpi w to, że wyszliśmy po wygraną.
– Praca wykonana podczas sezonu zasadniczego była fantastyczna. Wygraliśmy wszystkie mecze u siebie, a te na wyjeździe przegraliśmy po znakomitych występach przeciwników. Nikt nie powinien robić nam wyrzutów. Czuję się bardzo dumny, że drużyna została mistrzem sezonu zasadniczego po raz trzeci z rzędu. Mówi to bardzo dobrze o tym zespole.
Laso: Wyszliśmy po wygraną
Pomeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się