Carlo Ancelotti odpowiedział wczoraj, że Sami Khedira doznał kontuzji stopy i ciągle się nie wyleczył. Klub nie wypuścił jednak w tej sprawie żadnego raportu medycznego i dziennikarze są zgodni, że szkoleniowiec po raz kolejny chroni piłkarza. W ostatnich tygodniach dziennikarze nie pytali o sytuację Niemca, który zniknął nawet z list powoływanych na mecze. Miesiąc temu przy okazji starcia z Eibarem Włoch mówił o urazie pleców, potem słuch o pomocniku praktycznie zaginął. MARCA odnalazła go wczoraj na Majorce [na zdjęciu powyżej], gdzie Khedira spotkał się ze swoim agentem. Wieczorem gracz wrócił już do Madrytu.
Nikt nie ma wątpliwości, że godziny Samiego w Realu są już dawno policzone. Ostatni raz Niemiec znalazł się w meczowej kadrze na oba starcia z Atlético w Lidze Mistrzów. Ostatni raz w Lidze powołany był 14 marca na spotkanie z Levante. Jeśli chodzi o mecze, to ostatni występ Khedira zaliczył 10 marca, kiedy Real przegrał z Schalke 3:4. Ostatni raz w Lidze pomocnik zagrał 7 lutego, kiedy Królewscy zostali rozbici 0:4 na Calderón. Ostatni raz na treningu widziano go 27 kwietnia. W sumie Sami rozegrał w tym sezonie jedynie 624 minuty w 17 spotkaniach. Przy tych faktach i kontrakcie wygasającym wraz z końcem obecnych rozgrywek nikt nie łudzi się, że Khedira zagra w Realu w następnym sezonie. Pytanie na dzisiaj to czy Niemiec zdąży jeszcze chociaż raz założyć białą koszulkę.
Khedira widziany na Majorce
Czy Niemiec zagra jeszcze w Realu?
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się