Carlo Ancelotti chce jak najlepiej zabezpieczyć się przed meczem w Turynie i ograniczyć szanse napastników Juventusu do minimum. MARCA twierdzi, że od dłuższego czasu Włoch myśli o postawieniu na lewej obronie na Coentrão. Decyzji podobno jeszcze nie ma, bo Marcelo broni się oczywiście tym, co wnosi do ataku. Opcja z Portugalczykiem ma jednak tę przewagę, że nie tylko wzmacnia defensywę, ale daje też możliwość wprowadzenia Brazylijczyka w drugiej połowie, kiedy ze świeżością mógłby lepiej rozbijać obronę przeciwnika.
Ancelotti zdaje sobie sprawę, że dla Marcelo byłby to spory cios po tym, jak przez cały sezon bezdyskusyjnie był graczem pierwszego składu. Coentrão jednak zrobił swoje w rewanżu z Atleti i wszystko wskazuje na to, że może dać wiele zespołowi w Turynie. Portugalczyk zaczął specjalizować się w ważnych spotkaniach w końcówkach sezonu. Rok temu też wskoczył do jedenastki w kwietniu i wystąpił od pierwszej minuty nawet w finale Ligi Mistrzów. Chociaż dziennik podkreśla, że teraz Fábio raczej nie zostanie podstawowym zawodnikiem i do tego latem zapewne odejdzie, to Ancelotti poważnie zastanawia się nad powierzeniem mu kolejnego zadania z najwyższej półki, tym razem w półfinale Ligi Mistrzów.
Ancelotti myśli o postawieniu na Coentrão
Decyzja nie została jeszcze podjęta
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się