Mijający tydzień przyniósł koszykarzom Realu Madryt dwa małe sukcesy. Po pierwsze wdrapali się z powrotem na szczyt ligowej tabeli, a po drugie wygonili z niego Unicaję i zostali samodzielnym liderem rozgrywek. Do końca rundy pozostały jeszcze cztery bardzo ważne i trudne spotkania. Kolejne z nich Królewscy rozegrają w Santiago de Compostela, przeciwko Rio Natura Monbus.
Zawodnicy Obradoiro plasują się co prawda w środku stawki, ale nadal zachowują szanse na awans do play-offów – od ósmej drużyny dzielą ich dwie wygrane i nie wszystko jest jeszcze stracone. Co najistotniejsze, najbliższe starcie rozegrają na własnym parkiecie, gdzie w tym sezonie przegrali tylko trzykrotnie, po raz ostatni ponad dwa miesiące temu. Co równie istotne, ich rywal będzie bardzo osłabiony.
Madrycki obóz nawiedziła plaga skręconych kostek. Uraz ten przytrafił się w ostatnich tygodniach aż trzem zawodnikom – Jaycee'emu Carrollowi, Salahowi Mejriemu i Rudy'emu Fernandezowi. Pierwszy z nich trenował już z grupą i znalazł się w meczowej kadrze, natomiast pozostała dwójka obejrzy niedzielne starcie w domu. Kontuzje martwią tym bardziej, że za niecałe dwa tygodnie zespół czeka Final Four i najważniejszy dotychczas mecz (lub dwa) w sezonie. Warto zachować ostrożność.
Rio Natura Monbus Obradoiro zagra z Realem Madryt w niedzielę, o godzinie 12:40, na parkiecie Fontes do Sar. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 31. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Trudny wyjazd do Galicji
Koszykarze zagrają z Obradoiro
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się