Dwa pierwsze gole Realu Madryt padły w obrębie dziewięciu minut, podczas których poza murawą znajdował się Grzegorz Krychowiak. W 28. minucie Polak starł się w powietrzu z Sergio Ramosem. Gdy w 35. minucie Cristiano po raz pierwszy wpisywał się na listę strzelców lekarze Sevilli starali się zatrzymać u pomocnika krwotok z nosa. Minutę później CR7 po raz kolejny trafił do siatki, zaś Krychowiaka w tym czasie cały czas brakowało na placu gry. Reprezentant Polski powrócił na boisko, kiedy Królewscy prowadzili już 2:0.
Real strzelił dwie bramki, gdy Krychowiak był opatrywany
Polak schodził przy remisie, wrócił przy stanie 2:0
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się