Czas odrobić zaległości. Ćwierćfinałowa seria Euroligi uniemożliwiła koszykarzom Realu Madryt uczestnictwo w 29. kolejce Ligi Endesa w wyznaczonym terminie. Spotkanie z Unicają zostanie rozegrane w ten czwartek. Oprócz walki o kolejne ligowe zwycięstwo, obie drużyny rywalizują o pozycję samodzielnego lidera klasyfikacji. Madrycka ekipa osłabiona będzie brakiem Jaycee'ego Carrolla i Salaha Mejriego, leczących urazy kostki.
Drużyna prowadzona przez Joana Plazę zadomowiła się w ostatnich miesiącach na samym szczycie Ligi Endesa i nie dała się z niego zepchnąć ani przez Real Madryt, ani przez Barcelonę. Awansowała również do najlepszej szesnastki Euroligi, ale zakończyła ten etap na przedostatnim miejscu w grupie. Koncentruje się teraz wyłącznie na rozgrywkach ligowych i walce o drugi w historii tytuł mistrzowski. Unicaja pokonała już w tym sezonie Królewskich, ale potrzebowała do tego dogrywki, grała u siebie i przeciwko zespołowi w słabej dyspozycji. Najbliższe starcie będzie zupełnie inne.
Madryt wrócił po ostatnim weekendzie na pierwszą pozycję w tabeli, lecz teoretycznie współdzieli ją z Unicają. Jest pierwszy, bo może pochwalić się korzystniejszą różnicą między punktami zdobytymi a straconymi. Stawką czwartkowego starcia będzie więc pozycja samodzielnego lidera, mogąca przybliżyć zespół do osiągnięcia kolejnego celu w tym sezonie, czyli zakończenia sezonu zasadniczego z bezwzględną przewagą parkietu w play-offach. Jest o co walczyć.
Real Madryt podejmie Unicaję w czwartek, o godzinie 20:45, na parkiecie Palacio de los Deportes. Będzie to zaległe spotkanie 29. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Pojedynek o pozycję lidera
Koszykarze zagrają z Unicają
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się