– Będzie to trudne spotkanie. Przeciwnicy bronią bardzo fizycznie i postarają się o dominację w zbiórkach w ataku, jak podczas drugiego meczu. Będzie to trudne starcie w bardzo gorącej atmosferze – przyznał Andrés Nocioni przed ćwierćfinałowym meczem z Anadolu Efes.
– Będziemy bardziej spokojni, prowadzimy dwa do zera. Osiągnęliśmy cel obrony naszego boiska. Nie dokonaliśmy tego w możliwie najlepszy sposób, ale taki jest rezultat. Należy utrzymać poziom, postarać się od pierwszej minuty o zaprezentowanie naszego najlepszego basketu i być agresywnym w obronie.
– Drużyna jest przygotowana do zwycięstwa i rywalizacji. Czasami zdarza nam się trochę odpuścić, ale w każdym momencie meczu zespół walczy. Wygrał mecze, które należało wygrać. Czasami, aby wygrać, nie grasz pięknie. Uświadomiło nam to, że musimy być bardzo przygotowani na wyjazd do Turcji.
– Final Four jest trochę bliżej, ale zawsze należy myśleć, że nic nie zostało jeszcze dokonane. Należy zachować dużą ostrożność. Widziałem wiele niespodzianek w baskecie podczas mojej kariery, dlatego też zachowuję spokój i pewność siebie.
– Sposób na kontrolowanie nerwowych sytuacji to bronienie możliwie najlepiej i najsilniej. Defensywa i zbiórki w defensywie mogą zużyć całą energię. Ten, kto broni i kontroluje zbiórki, najpewniej zachowa szanse na zwycięstwo w końcówce meczu.
Nocioni: Należy zachować ostrożność
Argentyńczyk o starciu z Efesem
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się