– Z pierwszego meczu wiemy to, że oni w rewanżu wyjdą na wielkiej intensywności, widzieliśmy to na Calderón w pierwszej połowie. W drugiej części potrafiliśmy się do tego dostosować. Na pewno są wielkim zespołem i w drugim spotkaniu musimy zagrać tak samo intensywnie, a nawet bardziej – powiedział Koke, pomocnik Atleti, na spotkaniu zorganizowanym przez jednego ze sponsorów klubu.
– Czy Real pozostawił was przy życiu? Nie mam pojęcia, ale ciągle mamy szansę na awans. Oni zagrają u siebie, ale zrobimy wszystko, żeby przejść. Mamy 0:0 i mecz przed ich kibicami, ale na koniec gra się jedenastu na jedenastu, a nasza bramka będzie liczyć się podwójnie.
– Faworyt? Nie ma faworyta, ale jeśli trzeba byłoby go wybrać, to byłby nim Real. To oni wygrali ostatnią Ligę Mistrzów i grają u siebie.
– Mandžukić-Carvajal? Szacunek dla Mandžu za to, co zrobił, że powiedział, iż nie było ugryzienia. Dla mnie to, że stanął w jego obronie, to spektakularne zachowanie. Nie trzeba jednak do tego wracać. To boiskowe zdarzenia i zostają na murawie.
Koke: Szacunek dla Mandžu
Kilka słów przed rewanżem
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się