– Po zdobyciu Ligi Mistrzów poczułem, że nadszedł moment, żeby zrobić coś innego. La Décima stanęła już w naszych witrynach, a to największy tytuł, do jakiego aspirują kluby. Uznałem, że nadeszła godzina na spróbowanie czegoś innego w jednym z najlepszych klubów na świecie i w jednej z trzech najlepszych lig. Jestem bardzo wdzięczny Realowi, który pozwolił mi odejść pomimo kontraktu do 2016 roku – powiedział Xabi Alonso w wywiadzie opublikowanym w magazynie FIFA The Weekly. – Powody przejścia do Bayernu? Miałem ich wiele i były bardzo mocne. Na pewno jednym z nich był Pep Guardiola.
– Wygranie trzeciej Ligi Mistrzów byłoby fantastyczne. Szczególnie przez dobre wspomnienia z cudu w Stambule, kiedy przegrywaliśmy do przerwy 0:3, ale Benítez potrafił nas zmotywować na tyle, że doprowadziliśmy do remisu, a po dogrywce wygraliśmy w karnych. Cieszyłem się także z mistrzowskiego ciosu Ancelottiego w poprzednim roku, kiedy w dogrywce pokonaliśmy Atlético. Straciłem tamten mecz z powodu trzeciej kartki, jaką zobaczyłem w starciu z Bayernem, kiedy wygraliśmy 4:0. Mimo wszystko miałem coś wspólnego z tamtym zwycięstwem. To mój ostatni międzynarodowy tytuł.
– Trenerzy? Benítez był bardzo analityczny i miał plan na każde spotkanie. Mourinho to wielki taktyczny cwaniak i trener, który potrafi motywować. Ancelotti, podobnie do Aragonésa i Del Bosque, to typ szkoleniowca, który doprowadza drużyny do triumfów przez niesamowite stosunki z zawodnikami. Guardiola też jest niesamowity. Z nim mamy dopracowane trzy różne systemy gry.
– Hiszpanie w Bundeslidze? W 2010 roku te drzwi otworzył Raúl, kiedy przeszedł do Schalke. Bundesliga to rozgrywki o ogromnej jakości, gdzie stadiony praktycznie zawsze są zapełnione.
Alonso: Jestem bardzo wdzięczny Realowi
Kilka komentarzy Hiszpana
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się