REKLAMA
REKLAMA

Raúl: Ramos i Casillas reprezentują seńorío

Kilka komentarzy Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

– Nie za dobrze rozumiem znaczenie galácticos. To termin, który mi się nie podoba. Wolę czysty futbol, a ten zamysł nie jest częścią piłki, to inna sprawa – powiedział Raúl González magazynom Panenka i So Foot.

– Mogliśmy w każdym roku liczyć na najlepszych graczy z rynku i kiedy widziałem tych cracków na treningu, to pytałem co ja mogę im zaoferować, żeby byli jeszcze lepsi.

– Wartości madridismo? Seńorío odpowiednio reprezentują Ramos i Casillas, ale także wielu zagranicznych zawodników, których są w klubie od dawna i dobrze wiedzą, co on oznacza.

– Złota Piłka? Poświęciłem życie temu, co kocham: grze w piłkę. Raz w plebiscycie byłem drugi, a raz trzeci. Czy mogłem ją zdobyć? Pewnie tak, ale to mnie nie obchodzi. Futbol to sport zespołowy i jestem bardzo szczęśliwy z tytułów z drużynami, w których grałem. One są ponad nagrodami indywidualnymi.

– Nie jestem pewny czy chcę być trenerem, ale jeśli nim zostanę, to będę blisko filozofii Valdano czy Del Bosque, będę starać się bawić publiczność.

– W ostatnim okresie przyzwyczaiłem się do gry na pustych stadionach, bo w Katarze na stadionach nie było nikogo. Nagle w Nowym Jorku mogłem trochę poczuć atmosferę Bernabéu.

– Pomoc Guardioli przed wyborem Nowego Jorku? Pep jest moim przyjacielem od długiego czasu, często rozmawiamy przez telefon, ale nie potrzebowałem jego porad przed podjęciem decyzji. Jeśli jestem w Nowym Jorku, to dlatego, że przekonał mnie projekt Cosmosu.

– Popularność w Nowym Jorku? Chciałbym swobodnie chodzić po ulicach, ale tutaj też jestem zauważany. Przez 20 lat byłem w Realu Madryt, najbardziej medialnym klubie na świecie, więc fani rozpoznają mnie na ulicach. Poza tym Nowy Jork jest bardzo kosmopolityczny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

REKLAMA