– Pozostaję spokojny, chociaż na pewno każdy chce grać więcej. Nie jestem konformistą, też się nie poddaję. Wiem, że sytuacja nie jest taka, jakiej chcę, ale muszę dawać z siebie wszystko, być silniejszym i zaangażowanym w to, co robię. Nie po raz pierwszy siedzę na ławce – powiedział na zgrupowaniu reprezentacji Keylor Navas. Kostaryka zagra z Paragwajem dzisiaj o 3:00.
– Wiem po jakiej drodze trzeba podążać, żeby mieć wyniki. Staram się uczyć, bo dla mnie bycie w Realu Madryt to zaszczyt. Codziennie staram się pokazać dlaczego sprowadzono mnie do tego klubu.
– Szatnia? Trzymam się ze wszystkimi, to duża grupa. Od pierwszego dnia wszyscy przyjęli mnie z otwartymi ramionami, zaufali mi, co jest bardzo potrzebne, żeby czuć spokój i móc się rozwijać. Mam wielkich kolegów.
– Zajścia pod Valdebebas? Mnie to nie spotkało, ale w życiu trzeba szanować drugiego człowieka. Mamy nadzieję, że coś takiego już się nie zdarzy.
Navas: Pozostaję spokojny
Kilka słów ze zgrupowania Kostaryki
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się