REKLAMA
REKLAMA

Ayón: Jesteśmy na dobrej drodze

Koszykarz o sprawach bieżących
REKLAMA
REKLAMA

– Więcej uczysz się po porażkach. Dwie w końcówce poprzedniego roku były trudne, bez gry na dobrym poziomie. Rozpoczęliśmy nowy rok z odmienną intensywnością. Mieliśmy szczęście rozegrać bardzo dobre spotkania, ale były też inne, których nie wygraliśmy, jak to w Tel Awiwie z Maccabi – powiedział Gustavo Ayón w wywiadzie dla klubowej telewizji.

– Nigdy nie grałem w OAKA (hala Panathinaikosu – dop. red.), będzie to pierwszy raz. Jestem podekscytowany, ponieważ wszyscy mówią, że jest wymagająca. Dla zawodnika tego typu sceneria jest jednak czymś pięknym. Wiesz, że wszyscy są przeciwko tobie, a taka presja jest przyjemna i wpływa dobrze na to, co mamy przed sobą.

– Podejście do takiego meczu z gwarancją awansu jest dobre, ale najważniejsza jest przewaga parkietu. Musimy zagrać z zamiarem wygrania tego meczu i osiągnąć ten cel.

– Piątkowe spotkanie będzie trudne. Panathinaikos szuka awansu, jest to drużyna z historią i o zwycięstwo będzie bardzo trudno. Publiczność będzie naciskać, a przeciwnicy zagrają intensywnie i będą bardziej zmotywowani do wygrania meczu. Będzie on bardzo fizyczny, podobnie jak pierwsze starcie.

– Bark sprawia mi kłopoty od początku sezonu, ale pracuję z fizjoterapeutami i to daje mi spokój na pozostałą część sezonu. Kiedy masz kłopoty fizyczne, nie czujesz się dobrze mentalnie i to wpływa na pracę. Potrzebowałem zdrowia, jak w Pucharze Króla. Tak samo musi być w play-offach Euroligi.

– Wszyscy w drużynie jesteśmy istotni, kiedy każdy jest świadomy swojej roli. Na początku nie wiesz, co cię czeka, badasz sytuację, patrzysz, jak wpasowuje się twoja gra i twoja osobowość w grę drużyny. Obecnie każdy zna swoją rolę. Wiemy, co należy zrobić na parkiecie i idą za tym rezultaty, jak w Pucharze Króla i Superpucharze.

– Felipe gra bardzo dobrze. Rozmawialiśmy o tym rano na treningu i powiedzieliśmy mu, że gra teraz lepiej niż kiedy był młody. Mieć takiego partnera w zespole to szczęście, jest bardzo inteligentny podczas gry.

– Cele są grupowe, nie powinno się mieć celów osobistych. Najważniejsze jest, aby grupa walczyła o wszystkie tytuły i wznosiła puchary. Uważam, że jesteśmy na dobrej drodze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA