– Kluczowe w moim treningu są praca, skromność i szacunek dla kolegów – powiedział Marcelo, który spotkał się z chłopcami grającymi w Infantilu A, Benjamínie B i Prebenjamínie. Brazylijczyk rozmawiał z wychowankami w ramach programy „Lekcje z Marcelo”.
– Najbardziej imponuje mi Isco, potrafi zrobić wszystko z piłką na treningach i to nie są rzeczy, które potrafi każdy. Wydaje się, że ma klej w nogach.
– Do pierwszej ligi w Hiszpanii doszedłem dzięki pracy i pokorze, a także szacunku wobec trenerów. Żeby zatriumfować, nie można nigdy się poddawać. Wiele już wygraliśmy, ale kiedy przegrywasz, nie możesz odpuścić. Trzeba pracować i słuchać trenera.
– Kiedy przychodziłem, miałem grać w Castilli. Ostatecznie zacząłem grać w pierwszej drużynie, ale cieszyłem się też z perspektywy gry dla Castilli.
– Często oglądam mecze Castilli, podoba mi się kilku zawodników. Czuję się mocno związany z Realem Madryt, nie mogę powiedzieć, że jestem wychowankiem, ale nawet sama potencjalna możliwość gry w niższych kategoriach była niesamowita.
– Bycie kapitanem Realu Madryt to powód do dumy, ale także odpowiedzialność, bo musisz starać się pomagać wszystkim kolegom. Kapitanowie to podstawa drużyny obok trenera. Nie wiedziałem, że będę kapitanem w wieku 26 lat, ale ciężko pracowałem i wspierałem kolegów. To na pewno wielka odpowiedzialność.
– Najlepszy moment? Zaczynałem jak wy, od małego miałem ogromne chęci na zdobywanie tytułów. Kiedy doszliśmy do finału Ligi Mistrzów, a ja mogłem zdobyć bramkę, to przez głowę przeszedł mi film ze wszystkimi trudnymi chwilami. Nie chodzi tylko o wygranie Ligi Mistrzów, ale o utrzymanie poziomu. Praca dla Realu Madryt to powód do wielkiej dumy.
Zdjęcia z tego spotkania można zobaczyć na oficjalnej stronie klubu.
Marcelo: Kluczowe są skromność i szacunek
Brazylijczyk spotkał się z canteranos
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się