REKLAMA
REKLAMA

Laso: Sevilla pokazała charakter

Pomeczowy komentarz trenera
REKLAMA
REKLAMA

– Rozegraliśmy trzy kwarty bardzo solidne i bardzo dobre, sprawialiśmy dobre wrażenie w defensywie, byliśmy agresywni. Podczas ostatniej kwarty myśleliśmy, że wygraliśmy przed czasem. Przeciwnicy pokazali, że mają charakter i walczyli do końca – powiedział Pablo Laso na konferencji prasowej po wygranym meczu z Baloncesto Sevilla.

– Jestem zadowolony z tej kolejki, bo wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie. Sevilla to drużyna bardzo silna i atletyczna, trudno się do jej gry przystosować. Rivers był trochę potłuczony, z Chacho mieliśmy wątpliwości, podobnie z Ayónem i Bourousisem, narzekającym na plecy.

– Chacho przeciążył przywodziciel uda. Przeszedł przez rodzaj pubalgii, która zatrzymała go na miesiąc. Nie chcemy go przeciążyć, jeżeli nie jest gotowy na sto procent. Woleliśmy go oszczędzić. Jeżeli chodzi o Ayóna, wczoraj przerwał trening, ponieważ miał kłopot z kostką. Nic groźnego. Dzisiaj go testowaliśmy, ale wolę, aby wyzdrowiał w pełni.

– Nie muszę wyróżniać Reyesa. Jest to zawodnik, który podczas każdej minuty spędzonej na parkiecie stara się być produktywnym. Rozegrał kompletne spotkanie, wymusił wiele przewinień, co dało nam oddech w końcówce. Bardzo doceniam również sześć przechwytów, ponieważ jest to statystyka, która rzadko się zdarza.

– Nie jest łatwo wchodzić w mecze, kiedy nie czuje się dobrego rytmu rozgrywek. Mejri i Campazzo zagrali bardzo dobrze i pomogli nam zarówno w ataku, jak i w obronie. Założenie jest takie, aby wszyscy byli pozytywni i produktywni dla drużyny. Cieszę się, że wykorzystali minuty i rozegrali znakomity mecz, ponieważ jest to ważne dla zespołu.

– Jeżeli wygramy trzy z czterech pozostałych meczów w Eurolidze, będziemy pierwsi. Postaramy się zapewnić sobie jedno z dwóch pierwszych miejsc, aby zyskać przewagę parkietu. Nie spoglądam w drugą grupę, ponieważ doświadczenie nas nauczyło, że dopóki nie rozpoczniesz ćwierćfinałów, wszystko może się zmienić.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA