Koszykarze Realu Madryt mają okazję do chwili odpoczynku pomiędzy trudnymi pojedynkami w Eurolidze. Najbliższym ich rywalem będzie drużyna, która po raz ostatni wygrała miesiąc temu i znajduje się obecnie na pozycji spadkowej, z zaledwie sześcioma zwycięstwami. Palacio de los Deportes odwiedzi w tę niedzielę Baloncesto Sevilla.
Podobnie jak przed czterema miesiącami, kiedy oba zespoły mierzyły się po raz pierwszy, oczy zwrócone będą przede wszystkim na Willy'ego Hernangómeza. Wychowanek madryckiego klubu został wypożyczony przed tym sezonem do Sewilli, gdzie zyskał okazję do potwierdzenia swego talentu. Choć jego drużyna błąka się po miejscach nagradzanych spadkiem, hiszpański podkoszowy nie ma powodów do wstydu. Prezentuje się naprawdę solidnie, zalicza świetne statystyki i zbiera bardzo cenne doświadczenie.
Królewscy powinni kwestię zwycięstwa rozstrzygnąć jak najszybciej, aby zyskać szansę na oszczędzenie sił przed wyjazdem do Aten. Drużyna zakończy w niedzielę bardzo udany tydzień, podczas którego objęła prowadzenie w ligowej klasyfikacji i zagwarantowała sobie udział w euroligowych ćwierćfinałach. Hiszpańscy dziennikarze donieśli, że Kelvin Creswell Rivers naciągnął mięsień dwugłowy uda w lewej nodze i opuści to spotkanie. Pablo Laso powinien poradzić sobie bez Amerykanina, bowiem pozostali zawodnicy są w pełni zdrowi.
Real Madryt zmierzy się z Baloncesto Sevilla w niedzielę, o godzinie 18:00, w Palacio de los Deportes. Spotkanie zakończy rywalizację w ramach 24. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa. Odbędzie się bez transmisji telewizyjnej.
Lider kontra spadkowicz
Koszykarze zagrają dziś z Sevillą
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się