Dotychczasowe osiągnięcia koszykarzy Realu Madryt nie dają powodów do narzekań czy gwizdów. Realizują oni zamierzone cele, kontynuują serię meczów bez porażki i zdobywają coraz więcej pewności siebie. Już w czwartek mogą dorównać kolegom z sekcji piłkarskiej i awansować do ćwierćfinału europejskich rozgrywek. Muszą pokonać na własnym parkiecie kolejnego grupowego rywala, Albę Berlin.
Berlińska drużyna skazywana była na nieuchronne odpadnięcie z rozgrywek po tym etapie, tymczasem wciąż zachowuje szanse na przejście do następnego. Brakuje jej tylko jednego zwycięstwa, by zrównać się z Panathinaikosem i dwóch, aby dogonić Maccabi i Barçę. Awans byłby dla klubu dużym sukcesem, tak więc należy zakładać, że motywacja zawodników jest obecnie na bardzo wysokim poziomie. Będą chcieli sprawić w Palacio de los Deportes niespodziankę i namieszać trochę w grupowej klasyfikacji.
Koszykarze madryckiego zespołu wygrywają mecz za meczem i bliscy są osiągnięcia kolejnego ważnego celu. Trudno w takiej sytuacji narzekać, ale nawet niedzielny kibic przyuważy, że gra składu nie jest tak przekonująca, jaką być powinna. Madryt zaczyna pojedynki pozbawiony motywacji i koncentracji, co daje rywalom szansę na przejęcie nad nim kontroli. Dotychczasowa gra być może pozwoli awansować do ćwierćfinału z przyzwoitej pozycji, ale na pewno nie zagwarantuje udziału w części finałowej rozgrywek.
Real Madryt zmierzy się z graczami Alby Berlin w czwartek, o godzinie 21:00, na parkiecie Palacio de los Deportes. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 10. kolejki fazy Top-16 Turkish Airlines Euroligi.
Awans tuż za rogiem
Koszykarze zagrają z Albą
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się