– Cierpieliśmy w tym meczu bardziej niż oczekiwaliśmy. Byliśmy blisko tego, czego nikt się nie spodziewał. Mecz był trudny, źle w niego weszliśmy, a przeciwnicy byli od nas lepsi. Na szczęście wyrównaliśmy, Cristiano uratował nas w pierwszej połowie, a drugiej nie zaczęliśmy źle. Przy trzecim golu wydawało się, że będzie dobrze, ale ich czwarte trafienie wyrządziło nam krzywdę. Ostatnie minuty były trudne dla wszystkich. Przechodzimy przez fazę niecodzienną dla jakości naszych piłkarzy. Musimy pracować i myśleć pozytywnie, drużyna przez to przejdzie, musi się poprawić – powiedział dziennikarzom po meczu Emilio Butragueńo.
– Nie wchodzę w szczegóły, to sprawa dla trenerów. Zespół ma potencjał, wielu naszych piłkarzy jest wśród najlepszych, więc na pewno będzie lepiej. Krok po kroku wrócimy na normalny poziom tej drużyny.
– Gwizdy na Casillasa? To był mecz trudny dla wszystkich. Piłka nożna to sport drużynowy i nie należy skupiać się na jednym zawodniku. Bardzo cierpieliśmy, wiele wysiłku kosztował nas każdy aspekt gry. Straciliśmy cztery bramki, to nie jest normalne w meczu Pucharu Europy. To niecodzienne warunki, które wszyscy musimy pokonać i ruszyć do przodu. Rzadko nie potrafimy zaoferować najlepszego futbolu.
– Mamy trenera o ogromnym doświadczeniu. Od wielu lat prowadzi drużyny z najwyższego poziomu i jesteśmy przekonani, że znajdzie rozwiązanie. Drużyna nie pokazała się tak jak umie, ale w następnych kolejkach wróci.
– Dzisiaj przekonaliśmy się jaki jest futbol. Przed Klasykiem musimy skupić się na spotkaniu z Levante.
Butragueńo: Byliśmy blisko niespodziewanego
Spotkanie okiem dyrektora
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się