REKLAMA
REKLAMA

Lucas nie poprawia statystyk Illarry

Pierwsze oceny Brazylijczyka
REKLAMA
REKLAMA

AS rozpoczyna pierwsze analizy gry Lucasa Silvy. Brazylijczyk kosztował Królewskich 14 milionów euro i miał pomóc złapać oddech drugiej linii po urazach Modricia i Khediry oraz słabszej postawie Illarramendiego. Po trzech meczach w podstawowym składzie i 265 minutach na boisku dziennik stwierdza, że wkład pomocnika w grę jest „biedny”, a jego statystyki nie są lepsze od tych Illarry.

Hiszpan notuje 0,92 podania na minutę, Brazylijczyk jedynie 0,56; Illarramendi podaje z 92% skutecznością, Lucas z 90%; dodatkowo Silva odbiera piłkę co 15 minut, a jego bezpośredni rywal co 12. W przypadku najnowszego nabytku Królewskich nie przekonuje też gra. Lucas w Brazylii występował jako defensywny pomocnik, a Ancelotti ustawia go obok Kroosa, co sprawia, że Silva gubi ustawienie, a do tego nie wspiera zespołu zwodami czy otwierającymi podaniami. W starciu z Villarrealem Lucas zanotował tylko 28 podań (19 mniej od Isco i 36 mniej od Kroosa) i odebrał 2 piłki (mniej odbiorów zaliczył jedynie Benzema). Do tego nie zanotował ani jednego faulu czy udanego zwodu.

W sobotę Real jedzie na San Mamés, gdzie trzeba pokazać nie tylko dobry futbol, ale także walczyć. Przed Ancelottim kolejna trudna decyzja. Debata na temat wkładu Lucasa odbyła się także w Radio MARCA, gdzie eksperci doszli do wniosku, że w miejscu Brazylijczyka mógłby grać jakiś chłopak z Castilli i efekt na pewno nie byłby gorszy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (47)

REKLAMA