Świetna seria trwa w najlepsze. Podopieczni Pabla Lasa rozegrali w tym roku osiemnaście meczów i wygrali aż siedemnaście z nich, przy okazji sięgając po drugi z rzędu Puchar Króla. Chwilami zawodnikom brakuje jeszcze koncentracji, lecz potrafią zagrać dobrze i osiągnąć założone cele. Najbliższym będzie pokonanie na własnym parkiecie Iberostar Tenerife.
Zespół z Wysp Kanaryjskich liczy w tym sezonie przede wszystkim na awans do ligowej rundy pucharowej. Dotychczasowe rezultaty potwierdzają, że cel ten jest w jego zasięgu. Iberostar Tenerife znajduje się obecnie na dziesiątej pozycji w tabeli, ale do siódmej traci zaledwie jedno zwycięstwo. Najgroźniejszym graczem drużyny jest Blagota Sekulić, były madridista, lecz jego występ w niedzielnym meczu stoi pod znakiem zapytania. Nawet bez niego zawodnicy będą chcieli sprawić w Palacio de los Deportes niespodziankę.
Real Madryt odczuwa jeszcze trudy turnieju o Puchar Króla. Andrés Nocioni oszczędza skręconą kostkę, co ponownie umożliwi wskoczenie do składu Salahowi Mejriemu. Pozostali zawodnicy są zdrowi, ale narzekać mogą na zmęczenie. Niedzielny mecz będzie ich piątym w ciągu ostatnich dziesięciu dni, a na brak odpoczynku i brak świeżości w trakcie gry sami zwrócili uwagę po czwartkowej wygranej nad Crveną Zvezdą. Jednym z zadań będzie więc możliwie jak najmniejszy wysiłek i zachowanie sił na wyjazd do Stambułu.
Realu Madryt zagra z Iberostar Tenerife w niedzielę, o godzinie 13:00, na parkiecie Palacio de los Deportes. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 22. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa. Będzie je można obejrzeć na RealMadrid TV, za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej klubu. Transmisję zapowiedział również Sportklub.
Kolejne ligowe wyzwanie
Koszykarze zmierzą się z Iberostar Tenerife
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się