REKLAMA
REKLAMA

Ancelotti: Kibice nam pomogli

Konferencja Włocha
REKLAMA
REKLAMA

– To nie było łatwe spotkanie. Zagraliśmy dobrze przez tylko część meczu i mieliśmy spore trudności. To dla nas wyjątkowy i skomplikowany tydzień, ale rozpoczęliśmy go od zwycięstwa, które jest nam potrzebne, żeby wrócić na odpowiedni poziom. Drużyna była dzisiaj skupiona i grała z wyczuwalnym napięciem. Kibice nam pomogli i myślę, że dobrze odczytali moment, w jakim znajduje się zespół – powiedział po meczu Carlo Ancelotti.

- Gwizdy przy moim nazwisku wynikają z powodu frustracji po meczu z Atlético, ale myślę, że wszyscy zrozumieliśmy, że to delikatny moment. Trudniej jest wspierać zespół w ciężkich momentach i drużyna jest wdzięczna za dzisiejszy doping.

– Ocena techniczna Cristiano jest pozytywna. W pierwszej połowie trafił w poprzeczkę, miał kilka ostatnich podań i okazji, nie tracił piłek. Ocena jest dobra.

– Nie sądzę, że to Isco sam niesie tę drużynę. Prezentuje dobrą formę i pracuje jak wszyscy. Strzelił ważną bramkę i trzeba cieszyć się jego momentem.

– Myślę, że bronimy dwoma liniami złożonymi z czterech graczy i dobrze nam to wychodzi. Praca Bale'a była taka sama jak ta Isco. A kiedy atakowaliśmy, w ataku mieliśmy trzech piłkarzy.

– Brak radości w grze spowodowany był ostatnim tygodniem, który był osobliwy i wynikiem, który nas zaskoczył i wywołał frustrację. To normalne, że masz tego typu problemy po takiej porażce. Jednak idziemy dalej, w Lidze jesteśmy liderem, a teraz zaczynamy Ligę Mistrzów, a w tych rozgrywkach wszyscy są na tym samym poziomie.

- Myślę, że popełnialiśmy błąd w pressingu, gdy trójka pomocników zawodników była zbyt blisko siebie.

- To Real, którego oczekiwaliśmy. Mogliśmy mieć problemy, ale kluczem było zachowanie koncentracji i to nam się udało.

- Iker rozegrał optymalne spotkanie, a początkowe gwizdy tradycyjnie przerodziły się potem w brawa.

– Marcelo otrzymał cios i naruszył nerw. Nie ma problemu fizycznego, czuje się dobrze i będzie mógł zagrać z Schalke.

- Illarra nie zszedł z powodu błędów. Zagrał jak inni. Zdjąłem go, żeby dać minuty Lucasowi, który poprawił swoją kondycję i uważam, że teraz jest już gotowy do walki o pierwszy skład.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA