Dołek, w którym znajduje się od początku roku Real Madryt znajduje doskonałe uosobienie w postaci Cristiano Ronaldo. Jego statystki od czasu ogłoszenia go najlepszym piłkarzem świata są zdecydowanie słabsze. CR7 po zakończeniu letniego okresu urlopowego zdobył 30 bramek w trzech rozgrywkach (Liga, Puchar Króla i Liga Mistrzów). Średnia Portugalczyka do czasu przerwy świątecznej wynosiła 1,5 gola na mecz. Do tego Ronaldo dołożył także 17 asyst.
Liczby te pozwoliły mu stać się najjaśniejszym punktem budzącego strach w całej Europie tercetu BBC i wysunąć się na prowadzenie w klubowej klasyfikacji strzelców. Niemniej z początkiem roku krajobraz uległ zmianie. Problemy natury osobiste zbiegły się w czasie ze zdecydowaną obniżką formy Cristiano. W siedmiu spotkaniach zaledwie czterokrotnie trafiał on do siatki rywala, co daje średnią 0,57 bramki na mecz. Ponadto, trzy ze wspomnianych siedmiu starć zakończyły się porażkami podopiecznych Carlo Ancelottiego (Valencia i dwukrotnie Atlético) i jednym remisem (także z Atleti).
Efektem słabszej postawy Portugalczyka było niesportowe zachowanie w potyczce z Córdobą, co kosztowało Ronaldo dwa mecze zawieszenia. Do tego dochodzi krytyka skierowana w media. Jedynym pozytywem jest to, że zostało mu jeszcze sporo czasu, by wrócić na właściwe tory. Królewscy nie biorą już udziału w Pucharze Króla, pozostają na prowadzeniu w Lidze, natomiast do dwumeczu z Schalke w Lidze Mistrzów podchodzą w roli zdecydowanego faworyta.
Blade statystki Cristiano w 2015 roku
Portugalczyk daleki od optymalnej formy
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się