Miguel Ángel Moyà i Iker Casillas:
Moyà perfekcyjnie wpasował się w system defensywny Atlético, przez który rywale stwarzają sobie niewiele okazji. Z drugiej strony Casillas odzyskał coś bardzo ważnego dla bramkarza – spokój i ciągłość. Przeszedł rok, który byłby skomplikowany dla każdego golkipera i potrafił to przezwyciężyć – powiedział Radomir Antić, trener chińskiego zespołu Hebei China Fortune, który w przeszłości prowadził między innym Real Madryt, Barcelonę oraz Atlético.
Nieobecności Ramosa, Pepego i Marcelo:
– Myślę, że oba zespoły dysponują dwoma duetami najlepszych środkowych obrońców na świecie. To duety zrównoważone defensywnie, które biorą udział przy stałych fragmentach. Mają odpowiednie warunki fizyczne i potrafią strzelić bramkę. Z tego powodu Real Madryt będzie odczuwał nieobecności Ramosa i Pepego. Problemem może być moment wyjścia z piłką z własnego pola karnego, za bardzo polegając na długim podaniu. Oni również nie nadużywają podań diagonalnych, tak przydatnych w ataku. Prawi obrońcy, mam tu na myśli Juanfrana i Carvajala, są piłkarzami z ofensywnymi charakterami, którzy mają pewne problemy w defensywie, kiedy trzeba zamykać akcję na drugim słupku. Real Madryt nie będzie mógł także liczyć na doświadczenie i jakość techniczną Marcelo. To jest cios dla drużyny, która wiele swoich akcji przeprowadza właśnie stroną Brazylijczyka.
Toni Kroos i Isco:
– Ja jestem Kroosistą. Niemiec jest w stanie rozegrać cały mecz, nie tracąc ani jednej piłki. Dla mnie problemem jest to, że Kroos grając na tak cofniętej pozycji jak teraz, nie może wykorzystać swojego strzału z dystansu. Obecnie zdarza mu się uderzyć raz na trzy czy cztery mecze. Po przeciwnej stronie Tiago bardzo zmniejsza przestrzeń między środkowymi obrońcami i środkiem pola. Gabi również potrafi się cofnąć i jest bardziej przydatny przy odbiorze piłki, niż przy kreowaniu akcji. Isco zdobywa ciągle zaufanie Ancelottiego i zasługuje na miejsce w podstawowym składzie. W meczach o tak wysokiej intensywności jest w stanie poświęcać się w defensywie. Najlepiej czuje się 30 metrów od bramki przeciwnika, może stamtąd rozpocząć mistrzowską bramkową akcję. Jego gra może się podobać.
Arda Turan i Gareth Bale:
– To zupełnie inni zawodnicy. Arda przechodzi przez najlepsze chwile od momentu, gdy trafił do Atlético. Jego gra zawsze daje drużynie wiele opcji. Ma wielką umiejętność prowadzenia piłki i potrafi zauważyć najlepsze rozwiązania. Poza tym, z łatwością zmienia strony boiska. Bale z kolei musi się nieco poświęcać w Realu Madryt i grać na prawej stronie, gdzie nie wykorzystuje w pełni swojej szybkości. Stara się przez to schodzić do środka. Jego przewagą na Ardą jest gra w powietrzu.
Antoine Griezmann i Cristian Ronaldo:
– Griezmann wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Strzela bramki i asystuje. Jest wyjątkowy i bardzo ważny dla Atlético. Zawsze szuka wolnych przestrzeni i pozwala na szybkie przemieszczanie piłki. Do tego, mimo że nie jest wysoki, potrafi uderzyć piłkę głową. Cristiano Ronaldo natomiast może być decydujący, on stwarza różnicę. Muszę przyznać, że przeszkadza mi w nim to, że często się przewraca, a przewrócenie kogoś o jego warunkach fizycznych nie powinno być łatwe. Być może chce wywalczyć rzuty wolne i z nich zrobić jakiś pożytek.
Mario Manždzukić i Karim Benzema:
– Oni również się różnią. Benzema, jak nikt inny, potrafi znaleźć swoje miejsce na boisku. Wiele razy Cristiano przechodzi do środka, a on – na skrzydło. Miejsce w podstawowym składzie dodało mu pewności siebie. Mandžukić z kolei jest środkowym napastnikiem, którego obecność w polu karnym jest synonimem gola. Poza warunkami fizycznymi i jakością oferuje to, że można zagrać do niego długą piłkę.
Diego Simeone i Carlo Ancelotti:
– Razem z Löwem znaleźli się w trójce najlepszych trenerów na świecie, co jest absolutnie uzasadnione. Mają niesamowity charakter i osiągają wyniki. Obaj są spokojnymi trenerami, którzy potrafią się „poruszać” na konferencjach prasowych.
Kluczowe aspekty jutrzejszego spotkania:
– Atlético nie może zostawiać miejsca Realowi Madryt, który potrafi stworzyć ogromne zagrożenie z kontrataku. Real Madryt natomiast powinien uważać przy stałych fragmentach gry. Warto zauważyć, że Atlético zmieniło styl gry w porównaniu do poprzedniego sezonu. Teraz więcej uwagi poświęcają utrzymaniu się przy piłce. Do tego są znakomicie przygotowani kondycyjnie, zakładają pressing, dzięki czemu rywale krótko utrzymują się przy piłce.
Antić: Real Madryt odczuje nieobecność Ramosa i Pepego
Wypowiedzi byłego szkoleniowca Królewskich
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się