Jose Manuel Meca García - mało kto kojarzy to nazwisko. Jeszcze niedawno staraliśmy się Wam przypomnieć piłkarzy, którzy w jakiś sposób pokazali się w Madrycie z dobrej strony, ale potem nie znaleźli uznania w oczach kolejnych trenerów i zmuszeni byli odejść. Zainteresowanych odsyłam do tekstu autorstwa czarnego
Jednym z nich był właśnie popularny Meca, który w Realu Madryt spędził lwią częśc swojej dotychczaswoej kariery. W sezonie 99/00 strzelił nawet gola dającego zwycięstwo w meczu z Valladolid i to w 86. minucie meczu!
W Madrycie spędził lata 92-98, potem został wypożyczony do Cultural Leonesa, skąd wrócił na dwa sezony do Madrytu. Może się uważać za zdobywcę Pucharu Europy, gdyż zagrał parę minut w pamiętnej edycji LM 1999/2000. Odszedł do Elche w 2001 roku, gdzie grał do niedawna. Odszedł właśnie do drugoligowego Racingu Ferrol. To już dziewiąte wzmocnienie drużyny, a mówi się jeszcze o dwóch, trzech nowych graczach. Coraz głośniej mówi się o możliwościach awansu Racingu do Primera...
Zatem może za rok ponownie ujrzymy 26-letniego, urodzonego w Ã?guilas (Murcia) napastnika na boiskach Primera. Może znów będzie o nim tak głośno, jak w tak świetnym dla niego sezonie. W każdym razie życzymy sukcesów w Segunda pamiętając o występach w trykocie Królewskich.
Meca w Racingu Ferrol
Różnie los działa na kariery piłkarzy. Można strzelać ważne gole dla Realu Madryt, później grać z miernym skutkiem na boiskach Segunda División
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się